Spis treści
- Wprowadzenie
- Co rozumie Pani/Pan pod pojęciem „dobry pedagog”? Proszę podać jego cechy. Co wpływa na to, że ktoś zostaje „dobrym pedagogiem”?
- Umiejętność kontroli słuchowej własnej gry jest jedną z najważniejszych umiejętności, które powinien uczeń posiąść w trakcie nauki. W jaki sposób będzie Pani/ Pan rozwijać ją u ucznia?
- Co uważa Pani/Pan za ważniejsze w grze: emocje czy inteligencje? I dlaczego?
- Jakie są rodzaje pamięci? Jak będzie Pani/Pan pracować nad jej rozwojem u ucznia?
- W jaki sposób powinien ćwiczyć w domu uczeń, aby był on efektywny?
- Co będzie Pani/Pan brał pod uwagę wybierając program uczniowi?
- Uczeń szkoły muzycznej powinien, posiadać słuch, poczucie rytmu, dobrą pamięć, „dobrą rękę”, zdolność koncentracji, wrażliwość emocjonalną. Jak sprawdzi to Pani/ Pan badając przydatność dziecka do kształcenia?
- Dlaczego ważne jest rozwijanie umiejętności gry a vista? W jaki sposób można ją udoskonalać?
- Jak będzie Pani/Pan rozwijać wyobraźnie muzyczną u dziecka? Dlaczego jest to jeden z najważniejszych elementów nauczania gry?
- Podsumowanie
- Źródła
Wprowadzenie
Głównym celem pracy jest zaliczenie przedmiotu, niemniej jednak aby tego dokonać, należy spełnić cele pośrednie - odpowiedzieć na odpowiednią ilość pytań, zadanych w załączonym na Google Classroom dokumencie[1].
Aby jednak nie odsyłać nikogo po przysłowiowe 150 razy po zasobach internetu, przytoczę treść owych pytań w następnym akapicie.
1. Co rozumie Pani/Pan pod pojęciem „dobry pedagog”? Proszę podać jego cechy. Co wpływa na to,
że ktoś zostaje „dobrym pedagogiem”?
2. Umiejętność kontroli słuchowej własnej gry jest jedną z najważniejszych umiejętności, które
powinien uczeń posiąść w trakcie nauki. W jaki sposób będzie Pani/ Pan rozwijać
ją u ucznia?
3. Co uważa Pani/Pan za ważniejsze w grze: emocje czy inteligencje? I dlaczego?
4. Jakie są rodzaje pamięci? Jak będzie Pani/Pan pracować nad jej rozwojem u ucznia?
5. W jaki sposób powinien ćwiczyć w domu uczeń, aby był on efektywny?
6. Co będzie Pani/Pan brał pod uwagę wybierając program uczniowi?
7. Uczeń szkoły muzycznej powinien, posiadać słuch, poczucie rytmu, dobrą pamięć, „dobrą rękę”,
zdolność koncentracji, wrażliwość emocjonalną. Jak sprawdzi to Pani/ Pan badając przydatność
dziecka do kształcenia?
8. Dlaczego ważne jest rozwijanie umiejętności gry a vista? W jaki sposób można ją udoskonalać?
9. Jak będzie Pani/Pan rozwijać wyobraźnie muzyczną u dziecka? Dlaczego jest to jeden z
najważniejszych elementów nauczania gry?
Zgodnie z zasadami, należy odpowiedzieć na 3 pytania, a dodatkowo na 2 za każdą nieobecność. Wydaje mi się, że nie było mnie tylko jeden raz, ale pewny nie jestem. Z tego powodu, dla bezpieczeństwa odpowiem na wszystkie 9 pytań.
Pragnę również zauważyć, że wiele pytań to tak naprawdę... jeszcze więcej pytań. Ufam jednak, że w sformułowaniu
sformułowanie pytanie dotyczy jednego numerku, a nie samego pytania.
Co rozumie Pani/Pan pod pojęciem „dobry pedagog”? Proszę podać jego cechy. Co wpływa na to, że ktoś zostaje „dobrym pedagogiem”?
Dobry pedagog to pojęcie pod którym rozumiem osobę, która potrafi nauczyć... ale zakładam, że to mało precyzyjne, więc wyjaśnię więcej.
Aby być dobrym pedagogiem, trzeba niejako zapomnieć o sobie - wcielamy się zawsze w rolę ucznia, zadajemy sobie pytanie:
A po odpowiedzeniu na nie dopiero zaczynamy pracę.
Dobry pedagog słucha ucznia, stara się zrozumieć jego mocne i słabe strony, jego potrzeby (muzyczne, fizyczne i psychiczne), potrafi stworzyć komfortową, przyjazną atmosferę pracy z jednoczesnym zachowaniem autorytetu, ale bez autorytaryzmu - otwartość na zdanie ucznia jest niezbędna!
Umiejętność kontroli słuchowej własnej gry jest jedną z najważniejszych umiejętności, które powinien uczeń posiąść w trakcie nauki. W jaki sposób będzie Pani/ Pan rozwijać ją u ucznia?
Aby mieć dobrą kontrolę słuchową, najpierw trzeba wiedzieć, czego chcemy słuchać. Posłużę się również źródłem [4].
Muzyk musi słyszeć dwie rzeczy: wysokości dźwięków oraz rytm. Inne rzeczy (interwały, akordy, struktury rytmiczne) to już kwestie wtórne, wynikające z tych dwóch pojęć pierwotnych. Nie chodzi jednak tylko o same żmudne ćwiczenie interwałów, solfeża czy ćwiczeń rytmicznych - są one oczywiście istotne na początkowym etapie nauki - ale wkraczając w niejaką dojrzałość artystyczną musimy zbudować taką ogólną świadomość muzyczną.
Warto nawet będąc w miejscach niezwiązanych z muzyką budować taką podświadomą potrzebę analizy - a to stukot dwóch tramwajów zrobił nam chwilowy polirytm 3:2, a to klakson samochodu na skrzyżowaniu brzmi w tercji wielkiej. Takie jednak szerokie myślenie musi mieć skromniejszy początek, na przykład zaczynając od słuchania swojej gry - nie tylko poprzez nagrywanie, ale też skupienie się na tym, co nam wychodzi spod palców (sformułowanie najbardziej odpowiednie dla osób grających na insturmentach klawiszowych, ale właśnie tego dotyczy przedmiot, więc sobie na nie pozwoliłem).
Inne dobre praktyki to słuchanie analityczne - np. słuchamy dwóch nagrań i nie określamy, że to mi się bardziej podoba, tylko określamy dlaczego to mi się bardziej podoba - a następnie przechodzimy z tym na grunt własnych wykonań: teraz fajnie zagrałem to, ale 2 wykonania temu jednak ta inna fraza była lepsza.
Jak widać - pomysłów jest masa, trzeba tylko wybrać, wprowadzać je stopniowo od szczegółu do ogółu i jakoś to pójdzie.
Co uważa Pani/Pan za ważniejsze w grze: emocje czy inteligencje? I dlaczego?
Nie można jednoznacznie stwierdzić, ponieważ zależy to od sytuacji w której jesteśmy. Jeżeli uczymy się utworu, to zdecydowanie bardziej potrzebna będzie inteligencja - musimy spojrzeć analitycznie na utwór, emocje tu tylko przeszkodzą. Pomogą one jednak nie wątpliwie na poziomie interpretacji utworu - gramy starając się wczuć w intencje kompozytora.
W skrócie: nauka - inteligencja, wykonanie - emocje.
Jakie są rodzaje pamięci? Jak będzie Pani/Pan pracować nad jej rozwojem u ucznia?
Odpowiem korzystając ze źródła[5]. Było to omawiane szczegółowo już na przedmiocie Psychologia z p. mgr Agnieszką Gulanowską-Gruszewską (I i II semestr S.P.).
Pamięć to zdolność magazynowania i odtwarzania informacji. Dzielimy ją na pamięć świeżą - krótkotrwałą i pamięć starą - długotrwałą. Takiego podziału dokonał William James, twórca amerykańskiej szkoły psychologii, w swoim dziele o podstawach psychologii z 1890 r.
Pamięć krótkotrwała, świeża, to zdolność zapamiętywania tego, co jest odbierane aktualnie przez zmysły. Jest to pamięć robocza, najbardziej nietrwała. Pamięć długotrwała powstaje z przetworzenia świeżej pamięci w hipokampie i jest zakodowana w rożnych ośrodkach korowych płata czołowego, skroniowego (pamięć słuchowa), ciemieniowego (czuciowa) i potylicznego (wzrokowa). Ten rodzaj pamięci rozłożony na dużej powierzchni kory mózgowej jest bardziej odporny na zaburzenia niż pamięć krótkotrwała. Pamięć długotrwała dzielona jest na dwa rożne typy: pamięć deklaratywną i proceduralną. Pamięć deklaratywna („wiem, że”) dzieli się na pamięć semantyczną - opisową, dotyczącą słów i nazw („wiem, co to jest”) oraz pamięć epizodyczną - magazynującą wydarzenia („wiem, co i kiedy”). Pamięć proceduralna z kolei dzieli się na pamięć świadomą - dotyczącą świadomie wykonywanych czynności wyuczonych, nazywaną też pamięcią operacyjną. Pamięć operacyjna jest wyższym stopniem świadomej pamięci proceduralnej i odpowiada za zdolność planowania, rozwiązywania problemów oraz podejmowanie decyzji. Pamięć proceduralna odpowiada za: „wiem, jak to zrobić”.
Praca nad pamięcią jest ściśle związana z samym procesem ćwiczenia na instrumencie - przy ćwiczeniu inteligentnym (czyli nie na pałę) wyćwiczy się niemalże sama. Należy zatem przede wszystkim kierować ucznia na właśnie świadome ćwiczenie.
Dodatkowe ćwiczenia natomiast mogą obejmować próby grania z pamięci, odtwarzania utworu bez patrzenia w nuty, ogólnego opowiadania co po kolei dzieje się w utworze itp.
W jaki sposób powinien ćwiczyć w domu uczeń, aby był on efektywny?
Każdy uczeń jest inny, więc nie da się tego określić ogólnie, natomiast jest kilka prawideł, tutaj mówię czysto z doświadczenia własnego. Kolejność jest dowolna, wszystkie te koncepcje są dla mnie równorzędne.
Przede wszystkim: nie grać na pałę. Tym bardziej jeżeli coś nie wychodzi - to znak że trzeba zwolnić, żeby nie zaćwiczyć błędu na stałe. Trzeba zatem nieustannie zwracać uwagę na to, żeby ćwiczyć myśląco, w wolnych tempach, a nie na autopilocie.
Po drugie: regularność. Maraton ćwiczenia 3 godzin na chwilę przed lekcją nie przyniesie takich samych korzyści, jak ćwiczenie po 30 minut dziennie przez 6 dni (a siódmego dnia odpoczął). Mięśnie potrzebują czasu, by wszystko sobie odpowiednio uporządkować i grać pewnie.
Po trzecie: komfort. Może to być dość abstrakcyjne pojęcie, ale ideą jest ćwiczenie w warunkach, w których nic nas nie rozprasza, w których w pełni możemy skupić się na tym co gramy oraz na dźwięku, który jest efektem tej gry.
Po czwarte: umiar. Związane z kwestią 1., jeżeli czujemy, że ćwiczymy więcej, a idzie coraz gorzej - nie ma sensu robić dalej tego samego i liczyć, że samo magicznie się odmieni.
Po piąte: nie zapominać o potrzebach organizmu. Nawodnienie, sen, wypoczynek, świeże powietrze - wszystko, co sprawia że nam się lepiej żyje nie może być podrzędne dla ćwiczenia przy instrumencie - co nam po tym, jeżeli krócej się przez to pożyje.
Co będzie Pani/Pan brał pod uwagę wybierając program uczniowi?
Nie zaszkodzi tego podkreślić ponownie: każdy uczeń jest inny. Zatem, przede wszystkim będę kierował się indywidualnymi możliwościami ucznia. W drugiej kolejności natomiast będę brał pod uwagę możliwe narzucone z góry wymagania - przykładowo, kierownik katedry może chcieć, by każdy uczeń grał w semestrze min. jedną sonatę triową Jana Sebastiana Bacha.
Inne aspekty to już rzeczy wtórne - preferencje ucznia, moja ocena, co tak właściwie go rozwinie, również mogą tu grać rolę moje upodobania - znacznie lepiej uczy się kogoś utworu, który już samemu ma się dobrze rozegrany, przeanalizowany itd.
Uczeń szkoły muzycznej powinien, posiadać słuch, poczucie rytmu, dobrą pamięć, „dobrą rękę”, zdolność koncentracji, wrażliwość emocjonalną. Jak sprawdzi to Pani/ Pan badając przydatność dziecka do kształcenia?
Najmniej rozumiem pojęcie dobra ręka - zakładam, że chodzi o to, czy nie jest za mała, za słaba do gry na fortepianie? Ale - jeżeli uczeń nie ma żadnych fizycznych schorzeń, przy odpowiedniej ilości pracy, każdą rękę da się wycwiczyć. Nie da się tylko zmienić jej rozmiaru, ale wówczas należy tylko odpowiednio dobrać repertuar.
Co do słuchu - najprościej go zbadać ćwiczeniem pt. Zaśpiewaj ten dźwięk co ja, albo Który dźwięk jest wyższy/niższy i zagrać jakieś sekwencyjnie (czyli nie 2 na raz). Jeżeli uczeń już potrafi zagrać coś na fortepianie, to można go poprosić o próbę znalezienia zagranego dźwięku na klawiaturze - tym bardziej jeżeli wstydzi się śpiewać.
Poczucie rytmu, to wszelkie zadania typu Określ metrum, Wyklaskaj to co ja, czy Wyklaskaj to, co jest napisane. Powinny być wystarczające. W przypadku bardzo małych dzieci może wystarczyć jakieś skakanie do rytmu, określenie czy utwór bardziej maszeruje czy płynie (czyli 4/4 vs 3/4 albo 6/8) itp.
Dobrą pamięć - próba powtórzenia (głosem albo na instrumencie) zagranej melodii, dla bardziej zaawansowanych dyktanda pamięciowe. Ewentualnie w.w. ćwiczenia, tylko np. do wykonania po 1 minucie.
Zdolność koncentracji można zbadać puszczając jakiś nudny utwór albo samą ciszę i patrząc, kiedy uczeń zacznie biegać oczami, albo potem zapytać o szczegóły wysłuchanego dzieła. Inne sposoby to np. poproszenie o wsłuchanie się w utwór i wychwycenie np. w którym takcie wchodzą waltornie (a wchodzą np. dopiero po 3 minutach słuchania).
Co do wrażliwości emocjonalnej - zdecydowanie najtrudniej to obiektywnie określić, ale można poprosić ucznia o wymyślenie historyjki do zadanego utworu lub nawet próbę nazwania emocji, które według niego/niej są przekazywane w dziele.
Dlaczego ważne jest rozwijanie umiejętności gry a vista? W jaki sposób można ją udoskonalać?
Krótka odpowiedź: siadasz i grasz. No ale jednak zakładam, że oczekuje Pani odpowiedzi nieco bardziej wyczerpującej - więc jej udzielę, w oparciu o źródło[2].
Jest to umiejętność o tyle istotna, że np. w pracy akompaniatora dla uczniów - trudno bez przynajmniej częściowej biegłości grania a vista nie zdąży się przygotować wszystkich koniecznych utworów, których może być naprawdę dziesiątki!
Umiejętność taką najprościej można doskonalić np. podejściem bardziej analitycznym - uczyć się rozpoznawać popularne struktury (akordy w przewrotach, przebiegi gamowe), figury (pasaże, powtarzalne figuracje) i inne tego typu rzeczy. Do tego dochodzi oczywiście takie coś, jak nie-przeintelektualizowanie tej czynności - siadam i gram, coś zagrałem inaczej to trudno.
Przed samą grą natomiast trzeba najpierw chociaż rzucić okiem na całość, żeby wiedzieć czego się spodziewać - może się zauważy wcześniej wymienione schematy? A podczas samej gry myśleć do przodu - gram takt n, ale wzrokiem już jestem na takcie (n + 2).
Jak będzie Pani/Pan rozwijać wyobraźnie muzyczną u dziecka? Dlaczego jest to jeden z najważniejszych elementów nauczania gry?
Wyobraźnia u muzyka [3] jest równie ważna jak u każdego innego artysty - np. co by namalował malarz bez wyobraźni? Siadając przy instrumencie mamy za zadanie wywołać u słuchacza jakieś wrażenie, wzbudzić jakieś emocje - bez wyobraźni po swojej stronie nie będziemy mogli próbować wyobrazić sobie (błędne odwołanie rekurencyjne zastosowane celowo) tego, co myśli ktoś inny. Jest ona po prostu kluczowa do jakiegokolwiek rozwoju - myślenia poza schematami, interpretacji itd.
Niezwykle trafnie jest to ujęte w encyklopedii:
Kształcenie jej zwiększy liczbę pomysłów, jakie artysta będzie w stanie wygenerować w krótkim czasie, co będzie szczególnie ważne np. przy pracy z nowym utworem. Przy siadaniu do już znanego natomiast pozwoli uniknąć takiego zamknięcia się - gram w jeden sposób i tyle. Może się uda znaleźć coś więcej?
W kształceniu takiej cechy pomóc będzie mogła chociażby ta dziecinna metoda z historyjkami - każdy, nawet najłatwieszy utwór, jakąś opowiada. Dodatkowo niesie to takie korzyści, że trzeba usiąść nad utworem analitycznie - może od razu się znajdzie jakieś prawidłowości? Inne sposoby to znalezienie emocji przekazywanych przez utwór, próba wcielenia się w kompozytora czy nawet wyobrażenie sobie jakiejś scenerii.
Podsumowanie
Liczę, że wystarczająco wyczerpująco odpowiedziałem na wszystkie pytania oraz że w odpowiedni sposób przełozy się to na ocenę końcową z kursu. Posłużyłem się wymienionymi niżej źródłami oraz własnym doświadczeniem pedagogicznym - zarówno tym ze strony ucznia (co działa dla mnie) jak i po stronie nauczyciela (udzielam prywatnych lekcji czy korepetycji z przedmiotów ścisłych).
Ufam, że lektura była przyjemna. Życzę Szczęśliwego Nowego Roku!
Źródła
Podczas pisania korzystałem z następujących źródeł: