Spis treści
Wprowadzenie
Ninejsza praca - jak zapewne można łatwo wywnioskować - ma na celu zaliczenie przedmiotu Psychologia muzyki. Zadane zostały następujące pytania/zadania:
- Na podstawie przeczytanego artykułu dotyczącego stanowiska psychologa w szkole muzycznej oraz własnych doświadczeń związanych z wieloletnią edukacją muzyczną proszę napisać, czy w Pana/Pani opinii jest zasadne, aby uczniowie szkół muzycznych mieli możliwość kontaktu z psychologiem. Proszę wymienić obszary, w których uczniowie/studenci powinni Pana/-i zdaniem zostać objęci wsparciem pedagogiczno-psychologicznym.
- Proszę krótko opisać własnymi słowami jak rozumie Pan/-i pojęcie "optymalnego stanu koncertowego". Opierając się na swoim doświadczeniu, proszę odpowiedzieć na pytanie, czy jego osiągnięcie jest trudne i wymagające, czy przychodzi ono z łatwością. Czy na przestrzeni czasu (edukacja w szkole muzycznej I, II stopnia oraz na Akademii Muzycznej) zauważa u siebie Pan/-i zmiany w zakresie "łatwiejszego wchodzenia w optymalny stan koncertowy."
- W jaki sposób jako nauczyciel/pedagog może Pan/-i wesprzeć swoich uczniów w polepszaniu dobrostanu psychicznego młodego muzyka? Proszę wymienić kilka rad (w punktach), które udzieliłby/- aby Pan/-i młodemu adeptowi sztuki w sytuacji przedkoncertowej.
Odpowiedzi na powyższe pytania zostaną udzielone w dalszej części pracy, a ich treść będzie oparta zarówno na doświadczeniach własnych, jak i na wiedzy zaczerpniętej z załączonej literatury.
Pytanie 1.
Na to pytanie bezpośrednio odpowiada sam koniec artykułu[2] - wymienione są następujące powody:
- Taka jest potrzeba społeczności szkół artystycznych
- Uczniowie, rodzice i nauczyciele oczekują proesjonalnego i rzetelnego wsparcia (...)
- psychologiczna sytuacja ucznia (...) jest związana z doświadczaniem wielu emocjonujących przeżyć (...), ale wymagają jednecześnie swoistego budowania odporności psychicznej
- dostęp do psychologa - choć jest dobrowolny - powinien być jak najbardziej potrzebny
Psycholog to osoba, która jest wykształcona w dziedzinie psychologii i posiada wiedzę oraz umiejętności potrzebne do wspierania osób z różnymi problemami emocjonalnymi. W kontekście szkół muzycznych, psycholog może odgrywać kluczową rolę w zapewnieniu wsparcia psychologicznego dla uczniów, którzy często doświadczają stresu związanego z występami, presją osiągnięć i innymi wyzwaniami związanymi z edukacją muzyczną.
Artykuł zwraca również uwagę na to, że z pomocy psychologa mogą skorzystać chociażby nauczyciele czy nawet dyrekcja. Autorka wymienia również potrzeby tych stron (czego ja nie zrobię, bo nie ma co tyle kopiować). Co jednak istotne - nauczyciele i dyrekcja mogą korzystać ze wsparcia, co z perspektywy uczniów jest o tyle istotne, że są to osoby które mają kontakt z nimi na pierwszej linii.
Obszary wsparcia psychologicznego również zostały wymienione w artykule. Powielę zatem to wypunktowanie oraz się do niego odniosę.
- Prowadzenie badań i działań diagnostycznych - psycholog powinien się interesować uczniami, żeby wiedzieć którzy z nich mogą mieć szczególne potrzeby itp.
- Diagnozowanie sytuacji wychowawczych - psycholog, ze względu na swoje wykształcenie, powinien zauważać wszelkie nieprawidłowości w zachowaniu uczniów, a także w relacjach między nimi, a nauczycielami czy rodzicami. Dzięki temu może zdiagnozować sytuację i zaproponować odpowiednie rozwiązania.
- Udzielanie pomocy psychologiczno-pedagogicznej - No w gruncie rzeczy po to ten psycholog jest
- Podejmowanie działań profilaktycznych - Skoro już zdiagnozował, to powinien również zapewnić wsparcie, działania mające na celu pomoc osobie o szczególnych potrzebach
- Minimalizacja skutków zaburzeń rozwojowych - Tacy uczniowie też się zdarzają, wiadomo że będą działać na co dzień inaczej niż typowy uczeń, jednak działania psychologa powinny sprawić, że będzie on mógł funkcjonować w miarę normalnie, a jego zaburzenia nie będą miały aż tak dużego wpływu na jego życie i edukację
- Inicjowanie i prowadzenie działań w sytuacjach kryzysowych - zarówno sytuacje takie jak zbiorowa panika, jak i np. trudna sytuacja w rodzinie ucznia, która może mieć wpływ na jego funkcjonowanie w szkole.
- Udzielanie pomocy rodzicom i nauczycielom - zgodnie z tym, co wypisałem wcześniej
- Wspieranie innych pedagogów w udzielaniu pomocy - psycholog, ze względu na swoje wykształcenie, może być bardzo cenny dla np. początkującego nauczyciela, który nie wie jak sobie poradzić z trudną sytuacją.
Teraz przeczytałem pytanie jeszcze raz i trzeba było wymienić obszary w których uczeń może potrzebować wsparcia... ponieważ tamten poprzedni akapit to było dużo pracy to go zostawię, a tutaj zrobię jeszcze jedno wypunktowanie (oby poprawne).
- Radzenie sobie ze stresem i presją związaną z występami
- Rozwijanie odporności psychicznej
- Wsparcie w sytuacjach kryzysowych
- Pomoc w radzeniu sobie z emocjami związanymi z edukacją muzyczną
- Wsparcie w rozwoju osobistym i emocjonalnym
W mojej opinii, obecność psychologa w szkołach muzycznych jest nie tylko zasadne, ale wręcz konieczne. Edukacja muzyczna często wiąże się z wysokim poziomem stresu i presji, a psycholog może pomóc uczniom radzić sobie z tymi wyzwaniami, poprawić ich dobrostan psychiczny i wspierać ich rozwój emocjonalny. Ponadto, psycholog może również pomóc nauczycielom i dyrekcji w tworzeniu bardziej wspierającego środowiska edukacyjnego.
Pytanie 2.
Pojęcie Optymalnego stanu koncertowego rozumiem jako stan, w którym nastąpiła równowaga trzech aspektów:
- Fizycznego
- Emocjonalnego
- Umysłowego
Artysta jest jednocześnie zrelaksowany, skoncentrowany, dysponuje również swego rodzaju energią sceniczną - trudno mi to opisać, ale chodzi o wypadkową werwy, pewności siebie i innych emocji, które sprawiają że już po wejściu na scenę ludzie wiedzą że przyszli na dobry koncert.
Trudność osiągnięcia tego stanu jest moim zdaniem odwrotnieproporcjonalna do doświadczenia. Im więcej koncertów, tym łatwiej jest wejść w ten stan, ponieważ artysta wie już czego się spodziewać, jak sobie z tym poradzić itp. Jednakże, nawet doświadczony muzyk może mieć trudności, zwłaszcza jeśli występuje presja, stres lub inne czynniki zakłócające normalne poziomy zadymy przedkoncertowej.
W moim przypadku (mam na koncie łącznie dobrze ponad 100 koncertów), wchodzenie w stan koncertowy jest po prostu łatwe, ale niestety bywa to też zdradliwe, przez co zdarzało mi się już nie wykonać recitalu na takim poziomie, na jakim bym chciał. Stan przedkoncertowy jest to zatem cenna umiejętność, którą warto posiadać, ale należy jednak zachowywać w nim odpowiednio wysoki poziom koncentracji oraz musi on być poparty odpowiednim przygotowaniem - nie można wejść na luzaka, nie umiejąc zagrać poprawnie żadnego z utworów.
Pytanie 3.
Dla młodego artysty te kilka minut przed występem to zdecydowanie najbardziej stresujące doświadczenie. Jak zostało opisane w pracy[1], występuje zagrożenie dla koncentracji pt. Jak tu się pozbierać? oraz przeładowanie nowymi bodźcami, a poziom stresu jest od umiarkowanego do wysokiego, z naciskiem raczej na górną granicę zakresu. W związku z tym, jako pedagog, należy postępować bardzo ostrożnie.
Odwołując się do artykułu - nie jestem przekonany, czy powiedzenie czegoś w stylu oddychaj ma sens np. na 3 minuty przed koncertem, mimo tego że oddychanie jest ważne. Zamiast tego spróbowałbym być zrelaksowany, samemu oddychać głęboko i może ewentualnie delikatnie to zasugerować. Wymienione w artykule techiki moim zdaniem są dobre na zastosowanie na przykład kilka godzin przed występem, czy na próbie generalnej, żeby mieć szansę na 100% komfortu psychicznego, że zrobiłem/am co mogłem/am.
Z tego powodu, techniki opisane w artykule raczej wprowadzałbym np. w tygodniu poprzedzającym koncert, żeby w dnio koncertu uczeń już wiedział, żeby pamiętać o oddechu oraz już wizualizował sobie swoje wykonanie w wolnych chwilach. Przed samym koncertem natomiast moje rady sprowadzałyby się zapewne do prostych stwierdzeń typu dasz radę, jesteś gotowy/a itp. Oczywiście, wszystko zależy od konkretnej sytuacji, ale moim zdaniem nie ma co wprowadzać dodatkowego stresu, mówiąc coś w stylu oddychaj, bo to może być odebrane jako sygnał, że coś jest nie tak, że trzeba się uspokajać itp.
Psycholog może zatem polepszać dobrostan psychiczny młodego muzyka poprzez naukę technik radzenia sobie ze stresem, rozwijanie odporności psychicznej, dzielenie się własnymi doświadczeniami oraz byciem swego rodzaju oazą spokoju.
Podsumowanie
Podsumowując całą pracę, można stwierdzić, że obecność psychologa w szkołach muzycznych jest zdecydowanie potrzebna. Uczniowie tych szkół funkcjonują w specyficznych warunkach - z jednej strony rozwijają swoją pasję, ale z drugiej mierzą się z dużą presją, stresem i silnymi emocjami, szczególnie w kontekście występów. Wsparcie psychologiczne może więc realnie pomóc im lepiej radzić sobie z tymi wyzwaniami i funkcjonować w bardziej komfortowy sposób.
Istotnym elementem jest również tzw. optymalny stan koncertowy, który rozumiem jako pewną równowagę między ciałem, emocjami i koncentracją. Jak wynika z moich doświadczeń, wchodzenie w ten stan z czasem staje się łatwiejsze, choć nadal wymaga przygotowania i kontroli - szczególnie żeby nie popaść w zbyt dużą „luzackość”, która może negatywnie wpłynąć na wykonanie.
Dużą rolę odgrywa także nauczyciel, który powinien wspierać ucznia nie tylko muzycznie, ale też psychicznie. Ważne jest przede wszystkim odpowiednie przygotowanie do występu wcześniej, a tuż przed koncertem raczej spokojne, wspierające podejście, bez dokładania dodatkowego stresu. Czasem proste słowa wsparcia mogą zadziałać lepiej niż skomplikowane techniki.
Całościowo można więc powiedzieć, że zarówno psycholog, jak i świadomy pedagog są bardzo ważnymi elementami w edukacji muzycznej nie tylko dla rozwoju artystycznego, ale też dla ogólnego dobrostanu młodego muzyka.
Źródła
Podczas pisania korzystałem z następujących źródeł: