Spis treści
Wprowadzenie
Ta praca ma charakter bardzie introspektywny niż obiektywny. Przygotowana została zgodnie z poleceniem:
- Jak bardzo zależy Ci na tych celach? Dlaczego są tak istotne albo dla Ciebie osobiście ważne?
- W jaki sposób poradzenie sobie z tym czynnikiem stresującym lub tolerowanie go przybliży Cię do tych celów?
- Jakie rodzaje stresu lub dyskomfortu jesteś gotów znosić, żeby przybliżyć się do swoich celów?
- Co możesz zrobić dla zwiększenia swojej odporności, żeby móc lepiej znosić stres? Co Ci pomogło poczuć się bardziej nieugiętym, zrównoważonym, silnym, optymistycznie nastawionym, pełnym energii?
- Czy potrafisz przekształcić swój sposób myślenia o stresorze tak, aby wydawał się on w większym stopniu okazją do nauki, a w mniejszym trwałą przeszkodą na drodze do Twoich celów?
Zatem, mój najważniejszy długofalowy cel to móc utrzymywać się z połączenia muzyki z informatyką.
Jednocześnie już tutaj powiem, że nie do końca rozumiem, skąd w poleceniu wziął się stresor oraz jak mam się do niego odnosić, więc zrobię to na czuja.
Pytanie 1.
Skoro to cel życiowy - to zależy mi na tym jak praktycznie na niczym innym. Jest dla mnie ważny, ponieważ jeżeli się spełni, to wiem że będę robił w życiu to co lubię - będzie to praca, która będzie mi się podobać. To chyba z resztą marzenie dużej ilości osób - móc utrzymywać się ze swojego hobby.
Pytanie 2.
Jak wspominałem, nie do końca rozumiem o jaki czynnik stresujący chodzi, natomiast wnioskuję, że wiąże się z pytaniem, którego zabrakło w poleceniu, a mogło brzmieć "Czy jest jakiś czynnik strsujący, który hamuje Cię przed osiągnięciem tego celu?".
Odpowiem zatem na nie: jedyne czego się boję, to to, że mi się nie uda. Jednocześnie na razie nie przejmuję się zanadto, ponieważ wiem, że robię wszystko co mogę, żeby się to udało.
Pytanie 3.
Bardzo dużo, z resztą poniekąd znoszę cały czas. Studiuję na dwóch kierunkach jednocześnie, jestem również osobą dojeżdżającą, więc żeby ze wszystkim się wyrobić często muszę rezygnować z takich aktywności jak niewielerobienie oraz nicnierobienie. Brzmi to głupio, ale po długim dniu kiedy jeszcze trzeba usiąść do instrumentu, łapię się, że chciałbym się po prostu położyć i nie robić nic.
Ale nauczyłem się z tym walczyć, a satysfakcja z każdego działającego programu czy nowo rozczytanego utworu przezwycięża te dyskomforty.
Pytanie 4.
Ważne, żeby się nie zatracać w robieniu, dbać o ruch, wypoczęcie oraz organizację pracy. Największym wrogiem jest przede wszystkim chaos. Jeżeli uda się opanować chaos, wszystko inne idzie z górki - nawet plan dnia sam się pisze.
Pytanie 5.
Tak, nie bez powodu napisałem o nich jako niewielerobienie oraz nicnierobienie - nastawienie psychiczne to również przeogromna część sukcesu.
Podsumowanie
W skrócie, wystarczy myśleć o stresorach jako czynnikach motywujących oraz pamiętać o swoim celu a wszystko inne przyjdzie samo.
Źródła
Ze względu na introspektywny charakter pracy, nie korzystałem z żadnych źródeł zewnętrznych.